chuja pana



Dzi¦: 2007-06-21 A dOkŁaDniEj: 12:37:15 ToDaY's SuBjEcT iS:


Waking up to find another day
The moon got lost again last night
But now the sun has finally had its say
I guess I feel alright

But it hurts when I think
When I let it sink in
It's all over me
I'm lying here in the dark
I'm watching you sleep, it hurts a lot
& all I know is
You've got to give me everything
Nothing less cause
You know I give you all of me


I give you everything that I am
I'm handin' in everything that I've got
Cause I wanna have a really true love
Don't ever wanna have to go & give you up
Stay up till Four In The Morning & the tears are pouring
& I want to make it worth the fight
What have we been doing for all this time?
Baby if we're gonna do it, come on do it right

All I wanted was to know I'm safe
Don't want to lose the love I've found
Remember when you said that you would change
Don't let me down
It's not fair how you are
I can't be complete, can you give me more?


Oh please, you know what I need
Save all your love up for me
We can't escape the love
Give me everything that you have

skomentuj (3)





Dzi¦: 2006-11-11 A dOkŁaDniEj: 12:29:30 ToDaY's SuBjEcT iS:
...

...
skomentuj (1)





Dzi¦: 2006-09-02 A dOkŁaDniEj: 10:57:14 ToDaY's SuBjEcT iS:
piszę notkę jak za starych dobrych czasów :)

Wczoraj zaplanowali¶my z Moniar± pój¶cie na imprezę do Celtica z okazji zakończenia wakacji. Oczywi¶cie wyszli¶my godzinę póĽniej, bo Moniara się nie mogła wyrobić :) No ale w końcu, po wielu trudach, zakupili¶my wódkę w Cerfurze i wyruszyli¶my na poligony. Oczywi¶cie najpierw czekali¶my godzinę na spóĽnionego cerfura, ale to standard. W końcu ok. 19 dotarli¶my na pola, na nasz± cudown± kanapę i zaczeli¶my pić. W trakcie dołaćzyły do nas dzieci, które probowały nas chyba podrywać. W końcowym rezultacie wypiłysmy całe pół litra i się lekko mówi±c ujebały¶my. Nawet udało nam się bez problemy podej¶ć pod górkę, a potem na przystanek. W autobusie ludzie patrzyli się na nas bardzo dziwnie :) W końcu po 20 dotarli¶my pod lot, gdzie Moniara kazała mi usi±¶ć, aby¶my trochę wytrzeĽwiały bo nas nie wpuszcz±. A zapomniałam dodać, że jeszce po drodze Moniara rozwaliła sobie telefon :) No i siedz±c pod tym lotem (ludzie także tam patrzyli się na nas bardzo dziwnie) zaczęli¶my dzwonić do ludzi. Dodzwonili¶my się do Ewofa, który powiedział że do nas przyjdzie :) No i zjawił się całkiem szybko, tylko musiał sobie kupić wino. Tak więc wypiła, my z Moniar± wyszzcały¶my się i jakos wyruszyli¶my. Do Celtica nas nie wpu¶cili, nawet do Sody nas nie wpu¶cili. Trafili¶my do Irisha, gdzie udało mi sie tradycyjnie rozlać piwo. POtańczyli¶my trochę i stwierdzili¶my, że idziemy do Big Johnego. tam zakupili¶my zapiekankę i znaleĽli¶my zaprosdzenia na 18-nastkę do Ronda. Tak więc ruszyli¶my. Spotkali¶my dj daro, którego na pocz±tku za nic nie mogłam poznać :P Impreza tam była całkiem "godna" (:P) jednakże po może dwóch godzinach wyszli¶my, gdyż głowy nas trochę zaczęły boleć (jednak co za dużo techna to nie zdrowo). I ruszyli¶my z buta na chatę. ZnaleĽli¶my nawet całodobowy sklep, w którym zdołali¶my kupić wodę. I jako¶ trafili¶my do domu :)

Podsumowuj±c, było fajnie :)
skomentuj (8)





Dzi¦: 2006-09-01 A dOkŁaDniEj: 11:51:16 ToDaY's SuBjEcT iS:


Klasa maturalna :|
skomentuj (1)





Dzi¦: 2006-08-13 A dOkŁaDniEj: 23:22:14 ToDaY's SuBjEcT iS:
aaaaaaaaaaaaaaaaaa

ja chce do gimnazjuuuuuuuummmmmmmm!!!!! jaka bk byla cholera no ! notki stare sobie czytalam :)
tyle sie zmienilo od tamtego czasu... wlasciwie jestesmy innymi ludzmi... tak na prawde...
klasa maturalna ... bosh... my... nie moge w to uwierzyc,m ze to tak minelo.
przeciez jeszce przed cwila bylismyt w gimnazjum, mielismy religie z pania uziak i podpalalismy lawke i wyrzucalismy kubeczek. czemu tak szybko czas leci?

ale chyba jednak, teraz jestem bardziej szczesliwa. bo szczesliwa jestem ogolnie. chociaz dzisiaj mam dola. dawno nie mialam dola... ale jeszce czasme przychodzi i chce mi sie ryczec. ja pieprze... ale w koncu ebdzie dobrze, super i w ogole ze nie bede musiala sie martwic. ale wtedy bede miala tez inne problemy... ale jestem dobrej mysli. wszytsko sie ulozy :)

a na dodatek sluchalam jeszce dzisiaj kasety :D:DD naszej, jeeeeeeeej :***

KOCHAM WAS!!!!! :*:*:*:* jestesmy zajebistymi przyjaciolmi i podoba mi sie to ze jeszce czasem jak idziemy na spacer (szkoda ze nie tak jak kiedys...) to nadal potrafimy krecic beke jak dzici... i ze sie wsyzcy tak rozumiemy, chociaz kazdy z nas jest inny. ale chyba juz nigdy nie bedzie nowych, tak zajebistych przyjaciol jak Wy (moniara, ewof, snow, anna c, gajeski, kowalski). chociaz tereaz sa przyjaciele, prowadzimy powazne rozmowy o zyciu itd i jestesmy przyjaciolmi, to kiedys ahhhh kiedys to bylo kiedys :D

ale i tak jestem szcesliwa :))
skomentuj (7)





Dzi¦: 2006-06-19 A dOkŁaDniEj: 21:46:35 ToDaY's SuBjEcT iS:


Piszę notkę, bo jeszcze mi bloga skasuj± i co będzie...

skomentuj (3)





Dzi¦: 2006-04-16 A dOkŁaDniEj: 23:57:02 ToDaY's SuBjEcT iS:


czy jestescie szczesliwi?
skomentuj (6)